Korowód Świętych to po prostu promocja świętości!


Skoro mówi się, że człowiek uczy się na błędach, człowiek inteligentny na cudzych błędach, to człowiek roztropny powinien uczyć się na sukcesach innych, a czy może być większy sukces niż świętość?:-)


Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Na tej drodze może nas wspomagać wzór tych, którzy już ją osiągnęli i którzy niejako przecierają nam szlaki. Poznając ich życie i postępując ich śladami łatwiej dotrzeć do obranego celu, jakim jest Zbawienie.


Stąd właśnie idea Korowodu, czyli długiego szeregu osób posuwających się jedna za drugą [Słownik Języka Polskiego PWN]. Każdy codziennie we własnym tempie, w swoim rytmie, ale jeden po śladach drugiego. Wszyscy jednego dnia wspólnie świętując.


Dlaczego 31 października?


Bo to Wigilia Wszystkich Świętych, dnia w którym radujemy się z tymi, którzy już ten największy sukces osiągnęli i do których chcemy dołączyć.


Jest to więc doskonała okazja, aby:


1) poznać własnych patronów i świętych Kościoła,

2) promować świętość i świętych jako wzór,

3) mieć inny pomysł na spędzenie 31-go października;-)


Korowód Świętych ma być zachętą do poznawania własnych patronów i świętych Kościoła, by za ich przykładem i z ich orędownictwem dążyć ku Zbawieniu. Poprzez przybliżenie postaci świętych oraz ciekawe ukazanie historii ich życia chcemy udowodnić, że nie były to jedynie postacie z kart książek, lecz ludzie z krwi i kości, tacy jak my – a zatem „taki duży, taki mały może świętym być…”:-)!